sobota, 20 sierpnia 2011

Kiedyś, idąc z grupką znajomych mieliśmy sobie fajnie porozmawiać, jednak czułam iż tam jest mi jakoś nieswojo.Lubie każde towarzystwo lecz tego dnia jakoś mój stan duszy wskazywał mi dokładnie na ucieczkę od grupy. tak wiec korzystają z okazji iż spotkanie miało być w umówionym miejscu i każdy tam dotrze, ja poszła inna drogą. Tak sobie przystanęłam nad brzegiem rzeki popatrzyłam sobie w jej nurt, szum był głośny tak jakby rzeka ze mną rozmawiała! usiadła nieopodal na ławeczce i zatopiłam się w swoich myślach. Miałam nadzieję iż znajdę odpowiedz na wiele dręczących mnie pytań. Ale to jak niedościgniona tajemnica, która w dodatku wraz z moim smutkiem malowała się na mej twarzy! Jakąś chwilkę potem idzie sobie pewien człowiek zatrzymuje się i mnie pyta? Czy coś się stało, dlaczego pani sama tu siedzi i ma tak smutną twarz? Ale ja nie byłam sama, ze mną były moje myśli, moje tajemnice! Tylko że ja nie potrafiłam ich doścignąć, znaleźć na nie odpowiedź. Czy wyraz smutku aż tak malował się na mej twarzy?Patrzymy na wielu ludzi co dzień, czy zastanawiamy się nad tym co kryje ich dzisiejszy wyraz twarzy, ten obecny tu i teraz?Czy mają w sobie jakąś tajemnicę swego bycia na tej ziemi? A może jest to kolejna maska założona na na naszą twarz? Nie wiem nie znam odpowiedzi!Ile jeszcze możemy mieć tajemnic dla samych siebie, czy jest ktoś kto pomoże je znaleźć i rozwiązać? Kolejny dzień prze de mną i jak go spędzę nad czym będą gonić się moje myśli w mojej głowie. Chcę choć przystanąć na chwilkę i spojrzeć na wszystko z boku, popatrzeć na nie jak się spieszą by móc zagościć w mej głowie, jakie niedoścignione, chcą być tu i teraz!
Czym jesteśmy na tym świecie, lub kim co tu robimy? każdy z nas ma pewnie jakieś przesłanie do spełnienia. Tylko dlaczego nie zawsze się nam to udaje! Jak można spełnić wszystko o czym myślimy, marzymy, pragniemy... Są myśli i cele które nam zaprzątają głowę. Budzimy się co dzień, czasem zastanawiamy się co przyniesie dzień, słoneczny czy deszczowy. Jednak dręczą nas myśli czasem dziwne, których nie sposób zlekceważyć. Sama odczuwam je dość często. Są dla mnie jak tajemnice. Choć czasem pragnęłabym je wykrzyczeć całemu światu!!! Kończy się kolejny dzień i jest coś co trudno nazwać....

Tęskni, kocha, czeka...

Tak. Tęskni, kocha i czeka.Tęsknie za dawnymi latami za dzieciństwem? Choć i ono nie było w róże usłane ale było okey. Wyrosłam na dobrego człowieka mam nadzieję. Szanuję i kocham innych. Darzę dobrocią i zaufaniem. Oddalam się od tych co kłamią. Czy to tak miało być nie wiem. Kochałam i kocham wiele osób. Jednak tych, których kocham nie ma już wśród mnie. Od tych właśnie czekam za jakimkolwiek znakiem.Czekam też na swoją miłość i na swoje spełnienie jako kobiety. Tak chcę być matką dobrą i kochaną. Chcę by pozostał po mnie ślad. Jednak, życie układa moje karty trochę na przekór mnie. Póki co nie jestem tą szczęśliwą matką! Pragnę tego i mimo słów mojego poddania się w tej kwestii wciąż liczę na to i czekam. Cóż mi jeszcze los każe dźwignąć, nie wiem? Jakoś to zniosę ale kolejnego ciosu raczej nie!!!

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

O czym??

Tak ja nie mówiłam o czym będzie mój blog! Więc pisze to co akurat mam w głowie! Gdzie są gwiazdy na moim niebie?Czym jest ma miłość do Ciebie? Ktoś kiedyś powiedział:,,musimy mieć nadzieję". wiem jednak, gdy większa nadzieja tym boleśniejszy zawód. Miałam i Ja  i też się zawiodłam bardzo! Nasza świadomość, ciało, umysł, serce współbrzmią  ze świadomością wszystkiego. Tak jest kiedy idziesz po ziemi jak ja, bierzesz tylko to co z niej Ci potrzebne. Ale czy dzielisz się tym gdy nadarza się okazja? Twoja życzliwość, energia, modlitwa niech będzie działaniem boskości. Tak więc czy pojmujesz sens istnienia nas tu i teraz. Noc jest jak codzienna podróż, gdzie zastanawiamy się, którym wagonem pojedziemy w podróż jutro? Pamiętając o darze istnienia. Wiemy gdzie są gwiazdy na naszym niebie. Jak księżyc rozświetla naszą drogę na niebie. nie rozglądam się już za siebie. kolejna podróż już czeka!

niedziela, 14 sierpnia 2011

Czym jesteśmy na tym świecie, lub kim co tu robimy? każdy z nas ma pewnie jakieś przesłanie do spełnienia. Tylko dlaczego nie zawsze się nam to udaje! Jak można spełnić wszystko o czym myślimy, marzymy, pragniemy... Są myśli i cele które nam zaprzątają głowę. Budzimy się co dzień, czasem zastanawiamy się co przyniesie dzień, słoneczny czy deszczowy. Jednak dręczą nas myśli czasem dziwne, których nie sposób zlekceważyć. Sama odczuwam je dość często. Są dla mnie jak tajemnice. Choć czasem pragnęłabym je wykrzyczeć całemu światu!!! Kończy się kolejny dzień i jest coś co trudno nazwać....
Tak jacy jesteśmy i co o Sobie wiemy. Myślimy iż możemy powiedzieć sporo na swój temat, tak jest po za małym wyjątkiem wiemy tylko to co tak naprawdę jest gdzieś napisane o nas. Jak mamy na imię, ile lat gdzie mieszkamy jaki znak zodiaku, wykształcenie itd. Tak na prawdę mamy jednak wiele masek które zakładamy w zależności od sytuacji w jakiej się aktualnie znajdujemy! Wiem, iż potrafię przybrać nie jedną z nich. Są dni w których nie jesteśmy szczęśliwi, marzymy, mamy swoje troski a ktoś mnie  spotyka i zaczyna się dyskusja o pierdołach pogoda, skąd wracasz, jak się masz i tego typu sprawy. Dlaczego nie powiedzieć wprost co tak naprawdę czuje, co się dzieje o czym myślę. Wracam sama ze swoimi troskami planami, nikt nie wie co tak naprawdę dziś w sobie kryłam! okey sobie myślą, uśmiecha się, rozmawia, spaceruje tak ładnie dziś było! Ale dlaczego nikt z nich nie wie co tak naprawdę chodziło mi po głowie!?Zostanę z nimi sama na noc i tak do kolejnego dnia! Czy jutro założę inną maskę? i jak to jest wiemy o sobie samych tyle ile nam powiedzą inni? Nie sądzę, sami nie wiemy jacy byliśmy tak naprawdę. Więc jeśli chcesz scharakteryzować mnie czy kogoś innego, nie patrz na to jak wygląda, jak jest ubrany, jaki ma charakter, czy ma dobry humor! Poznaj wnętrze tak od środka, od serca, od myśli, od samo poczucia. Maska to jedno z imion jakie możemy na siebie założyć a i tak nie będziemy dobrze spostrzegani. Czasem jedna chwilka, rozmowa, spotkanie nie wystarczy. To tak jak z dobrą książką nie oceniajmy jej po okładce lecz po jej zawartości! Zajrzyj w jej treść a i tak nie wiesz czy tak naprawdę jest!Dobra kończę te brednie, bo zacznę się jeszcze nad czymś zastanawiać!